Forum Fotoradary, Antyradary, Nieoznakowane Radiowozy


Forum Fotoradarów, Antyradarów i Nieoznakowanych Radiowozów Policji z kamerami

Teraz jest 24 sty 2018, o 11:01

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 12 lis 2012, o 15:45 
Offline
Podinspektor
Podinspektor

Dołączył(a): 6 sie 2009, o 00:02
Posty: 1191
Lokalizacja: Toruń
Panowie potrzebuje porady. W piątek na autostradzie uderzyłem dużego lisa. Lis narobił zniszczeń, praktycznie cały przód auta jest w rozsypce, 4 chłodnice, zderzak, nadkole itd.

Przyjechał patrol techniczny autostrady, zrobił zdjęcia lisa, zdjęcia auta i uszkodzeń, zdjęcia opon. Przyjechała <R> z Tczewa, sporządziła notatkę i uciekli. Stwierdzili, że ktoś musi sie poczuć do winy za to zdarzenie, bo autostrada jest ogrodzona i nie ma prawa na niej być zwierząt.

Dzisiaj dzwonie do Intertoll tak jak przykazali przy zdarzeniu i zgłaszam szkodę. Kobieta od początku twierdzi, że oni sami z siebie nie płacą, że mają ubezpieczyciela, ale ona nie poda jego danych bo on i tak nie wypłaci za to niczego. Że to jest lis, że mógł być wszędzie i że to moja sprawa. Po negocjacjach podaje dane ubezpieczyciela. Dodaje, że opony miałem letnie, że było ślisko na drodze i że mam zapomnieć. Po kolejnych negocjacjach przesyła mi również zdjęcia zrobione na miejscu zdarzenia przez ich pracowników.

Telefon do ubezpieczyciela. Nikt sie nie poczuwa do winy. Po kolejnych kilkunastominutowych wymianach zdań, szkoda zostaje przyjęta do rozliczenia z klauzulą, że jeśli likwidator nie uzna tego jako szkodę, za którą ubezpieczyciel powinien płacić - to sprawa zostanie zamknięta.

Na razie czekam na decyzje jakiegoś barana. Jestem zły jak cholera, baba wydzwania pyta na ile wyceniam szkodę i nie może zrozumieć, że nie mam pojęcia co ile do auta kosztuje i ile mam żądać.

Pytanie - co robić ? Próbują mnie zbyć bo liczą, że sobie odpuszczę czy faktycznie nie mają obowiązku rozliczyć mi tej szkody ? Na razie niczego nie mam na piśmie, ale jak potoczy się wszystko tak jak teraz to na 200% sprawa ląduje w sądzie. Pytanie tylko po czyjej stronie jest racja ? Mieliście taki przypadek ?


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 12 lis 2012, o 16:03 
Polak. napisał(a):
Pytanie - co robić ? Próbują mnie zbyć bo liczą, że sobie odpuszczę

Dokładnie tak
Polak. napisał(a):
Na razie niczego nie mam na piśmie, ale jak potoczy się wszystko tak jak teraz to na 200% sprawa ląduje w sądzie.

Z przebiegu wydarzeń też tak sądzę.
Polak. napisał(a):
Pytanie tylko po czyjej stronie jest racja ?

Po Twojej bo najwidoczniej Zarządca nie wystarczająco zabezpieczył A1. Jest to droga płatna, ubezpieczona i są oni zobligowani do odszkodowania.


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 12 lis 2012, o 17:38 
Offline
Komisarz
Komisarz

Dołączył(a): 15 sie 2009, o 20:08
Posty: 711
Lokalizacja: Kielce
Przede wszystkim nie załatwiaj nic na telefon. Wszystkie informacje na piśmie (ew. mailem).

_________________
Zezwalam na kopiowanie i umieszczanie w Internecie wszystkich moich zdjęć, pod warunkiem podania źródła jego pochodzenia i autora. Nie zezwalam na modyfikację zdjęć.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 13 lis 2012, o 11:29 
Offline
Inspektor
Inspektor

Dołączył(a): 2 wrz 2009, o 11:41
Posty: 5427
Lokalizacja: Luboń
Udaj się do centrali spółki która zarządza A1 tam otrzymasz wszystkie potrzebne dokumenty do odszkodowania. Jeżeli obsługa techniczna zrobiła dokumentację nie musisz się martwić. Pozdrawiam Asia.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 14 lis 2012, o 17:54 
Offline
Nadinspektor
Nadinspektor

Dołączył(a): 3 sie 2009, o 18:48
Posty: 5078
Po prostu cwaniakują. Zarządca drogi nie chce mieć zgłoszenia szkody bo wzrośnie mu cena polisy, a ubezpieczyciel jak to ubezpieczyciel żydzi kasę. Nie podawaj żadnych kwot i wybierz opcję warsztat i rozliczenie bezgotówkowe na podstawie faktur przedstawionych przez tego co Tobie będzie robił samochód.

_________________
Lewy pas to nie kółko różańcowe


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 14 lis 2012, o 23:20 
Offline
Inspektor
Inspektor

Dołączył(a): 2 wrz 2009, o 11:41
Posty: 5427
Lokalizacja: Luboń
Posłuchaj mojej rady mam w tym doświadczenie. Pozdrawiam Asia.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 7 lut 2013, o 16:09 
Offline
Podinspektor
Podinspektor

Dołączył(a): 6 sie 2009, o 00:02
Posty: 1191
Lokalizacja: Toruń
Posłuchałem Twojej rady i Twojego doświadczenia. Zostałem oszczany wszystkimi pismami. Sprawa trafia do sądu.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 7 lut 2013, o 19:02 
Offline
Aspirant
Aspirant

Dołączył(a): 1 kwi 2012, o 21:25
Posty: 196
Lokalizacja: Łódź
MIałem podobną syuację na A2 z pieskami. Auto naprawiłęm ze swojego OC bo straciłem już nerwy, a wigilia zbliżała się nieubłaganie.

Miałem zdjęcia i świadków zdarzenia, zdjęcia dziur w płocie i otwartych furtek. Nic to nie dało, bo ubezpieczyciel firmy utrzymującej ten odcinek stwierdził, że "autostrada nie jest drogą całkowicie ogrodzoną i pies mógł wejść przez bramki i wjazd na autostradę".

Musisz całkowicie udowodnić ich winę jeśli chcesz odszkodowania z ich OC.
Żeby odwrócić sprawę można skorzystać z (art. 435 k.c.) i wtedy oni muszą audowadniać, że to nie oni sa winni...

Powodzenia w walce.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group