Forum Fotoradary, Antyradary, Nieoznakowane Radiowozy


Forum Fotoradarów, Antyradarów i Nieoznakowanych Radiowozów Policji z kamerami

Teraz jest 23 sty 2018, o 05:08

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 28 lip 2013, o 22:32 
Offline
Starszy Posterunkowy
Starszy Posterunkowy

Dołączył(a): 3 sie 2009, o 23:04
Posty: 2319
Lokalizacja: Radom
Samoloty akrobacje 1-11,08,2013r Jakby się komu nudziło i nie miał co robić zapraszam. Wstęp chyba za Darmo , a jak komuś nie pasuje ma zawsze

24-25 08 2013r AIR SHOW
tu wstęp 40zł normalny i chyba 30 ulgowy.

_________________
Życie tak krótko TRWA , więc uważaj ...


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 29 lip 2013, o 09:47 
W tych dniach mam akurat urodziny mamy i chrześnicy :> A chciałem się na tym pojawić bo mnie tam samoloty szczególnie te odrzutowe kręcą. :oops:


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 30 lip 2013, o 11:31 
Offline
Podkomisarz
Podkomisarz

Dołączył(a): 14 sty 2010, o 12:42
Posty: 271
Lokalizacja: Gdańsk
Podobnie jak w 2011 i w 2009 planuję być w Radomiu - w piątek i w sobotę. Szczególnie nastawiam się na piątek - wówczas odbywają się treningi. Piątki na Skaryszewskiej najlepsze, gdy śmigają na dopalaczach nad głowami icon13 (normalnie na pokazie samoloty nie latają nad widzami, więc rzecz w tym, że na treningu można ustawić się pod osią pokazu, a nie z boku... Ryzyko jest, ale za to jakie wrażenia wizualne, dźwiękowe, nawet zapachowe :D

M.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 30 lip 2013, o 11:58 
Mnie zawsze rozczula ten filmik ;)

Ten też dobry Takimi klockami tak nisko nad ziemią trzeba mieć jaja na swoim miejscu.

Ten film bije wszystkie szczególnie Nr 1


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 30 lip 2013, o 12:29 
4 też jest dobry, mam kumpla który sobie kiedyś polatał na szkole w Dęblinie, wrażenia jakie przedstawiła nie do opisania.

Tu sobie trochę polatali wyżej


Ostatnio edytowano 30 lip 2013, o 12:38 przez Gość, łącznie edytowano 2 razy

Góra
  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 30 lip 2013, o 12:35 
Ogólnie fajna sprawa to całe latanie. Kiedyś nawet chciałem robić jakaś licencję na latanie ale strasznie drogi sport jest to całe latanie nawet na małych jednostkach. Zostanę przy podziwianiu ich z ziemi. :P


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 26 sie 2013, o 20:51 
Offline
Starszy Posterunkowy
Starszy Posterunkowy

Dołączył(a): 3 sie 2009, o 23:04
Posty: 2319
Lokalizacja: Radom
szczerze chyba najlepsze AirShow jakie było do tej pory :) pozdro dla tych co byli :)

_________________
Życie tak krótko TRWA , więc uważaj ...


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 26 sie 2013, o 20:57 
A kto był :?:


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 26 sie 2013, o 20:59 
Offline
Starszy Posterunkowy
Starszy Posterunkowy

Dołączył(a): 3 sie 2009, o 23:04
Posty: 2319
Lokalizacja: Radom
Ja:)

_________________
Życie tak krótko TRWA , więc uważaj ...


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 26 sie 2013, o 21:03 
:ok:


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 26 sie 2013, o 21:04 
Offline
Starszy Posterunkowy
Starszy Posterunkowy

Dołączył(a): 3 sie 2009, o 23:04
Posty: 2319
Lokalizacja: Radom
nie no swiry :) chetnych było nikt nie dotarł poza około 200.000sztuk ludzi :) którzy i tak byli zadowoleni :) pierwszy raz mogę powiedzieć ze Radom coś zrobił dobrze.
a że były korki na dolotowych cóż życie :) Radom ma około 220tys mieszkańców a przyjezdnych przez weekend 200 to nie ma co się dziwić choć nie było tragedii.

W jeden dzień przewinęło się więcej ludzi jak się mieści na narodowym w stolicy :)

_________________
Życie tak krótko TRWA , więc uważaj ...


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 26 sie 2013, o 21:19 
Mama miała urodziny i tak do końca nie było wiadomo czy jest impreza czy nie, a głupio było tak wyjeżdżać, chociaż chęci miałem duże bo w tym roku byłem przy F-16 i strasznie mnie zauroczyły.


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 28 sie 2013, o 08:39 
Offline
Podkomisarz
Podkomisarz

Dołączył(a): 14 sty 2010, o 12:42
Posty: 271
Lokalizacja: Gdańsk
Zgodnie z zapowiedzią byłem i ja.

Piątek staje się już tradycją, wówczas odbywają się intensywne treningi, które można swobodnie oglądać zza południowego ogrodzenia lotniska (ulica Skaryszewska). Wrażenia rewelacyjne, samoloty chodzą nad głową - dużo lepiej niż na pokazie. Przy niektórych przelotach huk dopalania wgniata w ziemię, ależ to uwielbiam! :) Atmosfera piknikowa, nieliczna grupa ludzi, dookoła znajomi, własne auto z bagażnikiem pełnym dóbr wszelakich, zdecydowanie jeden z najmilszych i zarazem najbardziej emocjonujących dni w roku.

Sobota już na lotnisku, więc dookoła harmider. Jednak szczęście mi sprzyjało, więc w ogóle nie stałem w korku (godzina 10), miejsce za 10 zł za płotem u bauera było równe i bezpieczne, dojazd autobusem bezproblemowy, brama (ta dalsza) nieoblegana, ochroniarz na bramce życzliwy (wody wnieśliśmy aż za dużo, bo połowa wróciła z nami). Na lotnisku wystawa zorganizowana wg mnie bardzo dobrze, fajny pomysł z jej "tematycznym" rozdzieleniem. Ustawienie barierek z daleka od części samolotów na plus, podobnie jak ich ustawienie bokiem do widza. Su-27 i Eurofighter skierowane nosami ku sobie trochę przypadkowo, a trochę symbolicznie ;)

Dwa lata temu chciałem być pod płotem i byłem, ale wyszedłem poirytowany - co chwilę ktoś się pchał, buractwo straszliwe. W tym roku dałem na luz i wyszedłem zadowolony - rozłożyliśmy się ze 30 metrów od barierki. Wszystko było widać prawie tak samo, a o ile spokojniej, nikt nie deptał, nie było słychać kiepskich komentarzy, żadne dzieci nie wchodziły na głowę.

Na plus pokazy Holendrów (siłowy pokaz F-16 prawie cały czas na dopalaniu, no i Apache, przez chwilę oba razem), czeski Gripen w najszybszym przelocie, rewelacyjne akrobacje transportowego włoskiego Spartana, oczywiście majestat Su-27, no i Turek na F-16 bardzo dobrze wypadł (dużo precyzyjnego latania), chyba lepiej od Belga. Ppłk Artur Kałko wycisnął z naszego MiG-29 wiele, szkoda że start taki grzeczny (kpt. Rojek w Świdwinie poderwał maszynę tak jak należy ;) Widać róznice między F-16 a MiG-29 - MiG kręci wiązanki nieco ciaśniej lecz wolniej, eFki wydają się być bardziej dynamiczne, zwinniejsze. Fajnie że był MiG-21 z Rumunii i włoski Eurofighter (pokazu tego drugiego bardzo oczekiwałem, ale jakoś mnie nie zachwycił, wypadł dość przeciętnie, nie wzbudził tych emocji co Rafale widziany przeze mnie na treningu w 2009).

W piątek ciekawe "rodzynki" - trening odbył się na Su-27 jednomiejscowym (a pokaz na dwumiejscowym). No i zaskoczenie dnia - wspólny lot francuskiego Rafale i belgijskiego F-16, wydarzenie chyba bez precedensu na pokazach. U nas tylko w dzień treningu.

Na minus komentatorzy - za dużo oderwanych od większego kontekstu uwag technicznych, i tak niezrozumiałych dla laików. A za mało przedstawienia tego co najważniejsze - gości. Niesmak pozostawia fakt, gdy na niebie prezentuje się Gripen węgierskich sił powietrznych, a komentator opowiada banialuki o sylwetce samolotu, zapominając powiedzieć (i to kilkukrotnie, bo głos bywa zagłuszany hałasem silnika), że oto prezentują się goście z Węgier. Lekceważenie tych, którzy uprzejmie przyjęli zaproszenie do Radomia! A już szczytem lekceważenia była prezentacja naszych własnych sił powietrznych (tutaj wina przede wszystkim organizatorów). Jakby nie patrzeć, ich trzon stanowią F-16. Maszyny świetne, intensywnie i z powodzeniem wykorzystywane w szkoleniu o intensywności jakiej od lat nie było w naszym lotnictwie, choć kosztujące podatnika kawałek grosza. Na co dzień mające słaby "PiaR", dodatkowo niszczony powszechnie błędnymi opiniami w internecie, kłamliwymi i bezsensownymi. Pokazy były doskonałą okazją do jego obalenia, niestety zmarnowaną totalnie. O ile "zachód" pokazał swoje F-16 w świetnych lotach, to nasze własne maszyny nie istniały, co tylko pogłębia durne opinie w społeczeństwie. Za dwa lata oczekuję od dowództwa polskich sił powietrznych "dema" zarówno na MiG-29 jak i na F-16. Jest już kilku pilotów, którzy nalatali na tym typie 1000 godzin, kandydaci do pokazu znajdą się na pewno, a pomysły można podpatrzeć u Holendrów, Belgów, a nawet u Turków. Była chwila, gdy w powietrzu znalazły się nasze F-16, symulując osłonę nalotu Su-22 na lotnisko. I co? W sobotę zero komentarza, ba, zero uprzedzenia publiczności, że oto zobaczą efektowny element pokazu (z pirotechniką) wykonany przez nasze polskie lotnictwo. Piloci przygotowali ładny pokaz, ale ulotny - bo wszystko działo się gwałtownie i szybko. Suki weszły niespodziewanie, ludzie zobaczyli dopiero ogień i dym z wybuchów, a Suk już nie było, tylko eFki w górze kręciły kółka. Świetny pokaz, ale haniebnie olany przez spikera! Także w sobotę brak w pokazie zapowiadanego lotu pary Su-22. Na szczęście widziałem go 2x w Świdwinie, więc nie żałowałem, ale to kolejny przykład lekceważenia własnego lotnictwa.

Spikerka była najsłabszą stroną pokazu. Niespójna, przerywana, dużo pierdół, chaotyczna, a z drugiej strony brak zdecydowanego i terminowego zapowiadania - oto zaprezentuje się samolot taki a taki, reprezentujący siły powietrzne państwa ...., za sterami pilot xxxx i tu kilka słów o nim samym. A dopiero potem objaśnienie typu samolotu i prezentowanych elementów pokazu.

Największe zaskoczenie i anegdotka z wyjazdu - nasze Su-22 kontra "islamiści" i smażone kurczaki :) Piątkowe treningi nieco rozjechały się z zapowiadaną ramówką. Wróciliśmy akurat na nasze pole na Skaryszewskiej z jedzeniem z KFC, rozłożyliśmy się zacnie wokół koca, głodni jak cholera (wyjazd z Gdańska był o 3 w nocy), spodziewaliśmy się wówczas występów aeroklubu, stąd przerwa na żarcie. Nie patrzymy więc w spokojne niebo, tylko na klęczkach zabieramy za jedzenie, posypały się żarty z innowierców (tych od modłów nad kocykiem), kolega wypowiedział "Allah Akbar" i zaczął się pokłaniać, po czym dosłownie za kilka sekund cisza zmieniła się w huk i idealnie nad głowami przemknęły nam bardzo nisko dwa Su-22 symulujące nalot :) )) Kurczaki powypadały nam z rąk (no, prawie), gęby rozdziawiły z zaskoczenia, a komentarz kumpla "Obóz terrorystów został zlikwidowany!" dobrze oddawał mającą miejsce scenkę. Pilotom Suczek ze Świdwina dziękujemy, bo zaskoczenie udało im się znakomicie. Zresztą w sobotę też - w pokazie byli później, a kolejność została zamieniona. Majstrowałem przy ustawieniach aparatu i Suki ujrzałem w ostatniej chwili, jak już wybuchały pozorowane ładunki. Znów mnie zaskoczyły - naprawdę, potrafią wejść nisko i szybko, tak że widzi się je i słyszy gdy bomby lecą już na głowę! Właśnie takich emocji szukaliśmy w Radomiu, więc wyjazd zaliczamy do bardzo udanych.

A do tego przejazd dość szybki i, chyba, bezmandatowy ;) Przejechane 1050 km, suszarek: 3, zauważonych video: 0 (!), spalanie realne 7.3 l/100km, Opel Vectra 1.9 CDTI 150KM+, obciążony max. Zaskoczenie wyjazdu - Clio III dCi na ekspresówce Nidzica-Olsztynek pomykające z łatwością do 180 km/h z całkiem dobrym zbieraniem się od 150 km/h (wziął się na honor i co ja go wyprzedziłem i potem zwolniłem do 150-160, to on zaraz mnie wyprzedzał i tak 3-4 razy - niezły był jak na autko z połową tych koni i "niutków" co u mnie).

M.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group